Życiowy Amur


Dnia 27.08.2010 r. postanowiłem wybrać się razem z bratem na jedno dobową zasiadkę karpiową na niedawno poznaną wodę niedaleko mojej miejscowości. Pogoda była trochę niezaciekawa, częste przelotne opady deszczu i wiszące ciężkie burzowe chmury mogły odstraszyć co niektórych wędkarzy. Moje przewidywania się sprawdziły. Na łowisko dotarliśmy około godz. 18.00 i nikogo nie zastaliśmy. Po dość sprawnym rozpakowaniu się i rozłożeniu całego sprzętu nastąpił czas na przygotowanie łowiska. Na początek postanowiłem sprawdzić strukturę i ukształtowanie dna żeby później nie było jakichkolwiek niepotrzebnych niespodzianek no i żeby być pewnym ze zestawy z zanęta leża tam gdzie powinny. Nie posiadając echosondy tylko używając samego stukadełka ta czynność trochę się przedłużyła, ale za to miałem czytelny obraz dna w okolicy miejsca położenia zestawów. Decyzja padła że będziemy łapać w różnych miejscach mając nadzieje na szybsze zlokalizowanie ryb. Ja postanowiłem kłaść zestawy jeden pod drugim brzegiem(odległość ok. 100m) na niecałym metrze głębokości gdzie znalazłem ciekawy blat który nagle schodził dość szybko do 2,5 metra. Tutaj na zestaw powędrowała kulka 25mm wykonana z mixu tandem baitsa fish mix zadipowana w proszkowym dipie homar&rak. Drugi natomiast położyłem z 10 metrów bliżej na głębokości około 3 metrów i tutaj powędrował na zestaw zadipowany w płynnym dipie japońska kałamarnica bałwanek 18mm tonąca (fish mix) i 16mm pływająca japońska kałamarnica co dało ciekawą prezentację bo w tym miejscu dno było troszkę bardziej zamulone. Brata oby dwa zestawy uzbrojone w metodę powędrowały na połowę odległości której ja łapałem. Głębokość wahała się w granicach 2,5 m. Tutaj natomiast przynętą na jednym jak i na drugim zestawie były pływające kulki 18mm total scopex zadipowane w proszkowym dipie o tym samych zapachu. Wybrane miejsca zanęciłem wcześniej mieszanką Pelletu z seri impact „ultra fish pellet”,Pelletem szybko wabiącym „carp pellet japońska kałamarnica”,ziarnem kukurydzy i konopi oraz pokruszonymi kulkami. Po tym całym rytuale można było w końcu spokojnie usiąść otworzyć piwko i podziwiać otaczający nas krajobraz . Do godziny 1.00 nic się szczególnego nie wydarzyło. Czas sympatycznie leciał przy karpiowych rozmowach a my czekaliśmy wciąż na te upragnione piiiii. Nagle o godz.1.15 zaczął padać deszcz i jak na zawołanie pierwsze branie na mojej wędce gdzie miałem wywiezione pod drugi brzeg. Wyskoczyłem jak perszing z namiotu i mało co orła nie wywinąłem. Delikatnie zaciąłem i poczułem przeciwnika po drugiej stronie. Pierwsze co to pomyślałem żeby ryba nie weszła tylko w zaczepy ponieważ pare metrów bliżej są zatopione kołki i gałęzie. Na szczęście udało się i po około 10 min mogłem cieszyć się z wygranej. Waga zatrzymała się na 8kg.
Karp powędrował do worka i czekał na poranną sesje zdjęciową a ja szybko wywiozłem zestaw w to samo miejsce z myślą o powtórce. Adrenalina wciąż krążyła we krwi więc o spaniu nie było mowy i tak o godzinie 3 słyszę kolejne piiiiiiiii, ostry odjazd z tego samego miejsca i znów podobna obawa. Tym razem postanowiłem zaufać moim przyponom strzałowym wykonanych z zero memmory 20 lbs tandem baitsa. Ryba od samego początku ostro walczyła czułem że to będzie coś większego. Po udanym holu ku mojemu zaskoczeniu ukazał się mój pierwszy życiowy AMUR.


Waga pokazała 11 kg. Radość była podwójna ponieważ z opowieści które słyszałem to na tym łowisku ciężko jest zmierzyć się z tą rybą. Zaraz po moim braniu nastąpiło branie u brata. Rybe również udało się wyholować i waga wskazała 4,5 kg. Potem miałem jeszcze jedno branie na drugiej wędce ale niestety spięte. Do końca zasiadki nic się już nie wydarzyło. Rano nadszedł czas na sesje i zwrócenie rybką wolność. Do swojej „mokrości” wróciły w dobrej kondycji a my kazaliśmy żeby kolejnym razem przyprowadziły „dziadków”.I tak nadszedł nielubiany chyba przez każdego z nas czas powrotu. Na pewno tu wkrótce wrócimy bo woda miło nas zaskoczyła a rybki pokazały że są chętne do współpracy. 
autor: Tomasz Szymański


1 komentarz:

KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz - wpisz komentarz i wciśnij OPUBLIKUJ
ZAPRASZAMY DO KOMENTOWANIA I SUBSKRYPCJI !