Zasiadka na Żwirowni


Zasiadkę na żwirowni, Teamu CarpTravel w pełnym składzie, można zaliczyć do bardzo udanych, to była nowa woda nad którą byliśmy pierwszy raz.  Plan był taki aby każdy z nas łowił w całkiem innym miejscu na różnych głębokościach i na różne smaki przynęt Carp Signal Baits - Profess. Znalezienie dobrych miejscówek na 35 hektarach otwartej wody nie było łatwe, ale z pomocą echosondy udało się. Po zanęceniu, każdy swojego miejsca, czekaliśmy i obserwowaliśmy wodę. Piotrek jako pierwszy doczekał się brań na swojej górce, na macie wylądował piękny pełnołuski złowiony na zadipowaną Krewetk.





Ryby z tej wody były naprawdę silne, to był test nie tylko przynęt ale i naszych zestawów. Rybki zasmakowały w kuleczkach i nie dawały odpocząć Piotrkowi, zaczęły mu się regularne brania, byliśmy bardzo pozytywnie nastawieni.











Wszystkie ryby bezpiecznie wróciły do wody.




Dobrą miejscówkę w głębokiej żwirowni nie było prosto znaleźć ale po kilku godzinach pływania z echosondą udało się namierzyć górkę na której położył zestawy Przemek, miejscówka została zanęcona pelletem halibut i krab - banan, i kuleczkami 16mm. Na brania musiał poczekać prawie dwie doby ale jak karpie weszły w zanętę to na macie znalazło się pięć pięknych karpi, dwa karpie wygrały walkę, ale wszystkie w dobrej kondycji wróciły do wody.





Pełnołuski skusił się na Kuleczkę Halibuta, ale brania były również na kuleczki o smaku Krab-Banan, łowisko donęcaliśmy pelletami.









Tomek łowił z drugiej strony zbiornika, pod wyspą, nęcił na owocowo
Słodką Pomarańczą,
na macie wylądowało kilka ładnych pełnołuskich:







Zasiadkę można zaliczyć do udanych, pogoda sprzyjała, Komary gryzły bezlitośnie, karpie regularnie brały, tym bardziej że to był pierwszy wyjazd 

na tę nieznana nam wodę.

 
  Na pewno tam wrócimy...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz - wpisz komentarz i wciśnij OPUBLIKUJ
ZAPRASZAMY DO KOMENTOWANIA I SUBSKRYPCJI !